Witajcie w sekcji Artykuły - Blogowisko - Salsa


 

CALI - Światowa Stolica Salsy , czyli jak to tam powstało cz .2

Salsowe szaleństwo jakie ogarnęło cały Nowy Jork oraz Amerykę Południową w latach 70tych wkrótce musiało się skończyć. Jak każda moda, salsa w takim kształcie w jakim powstała powoli ustępowała miejsca na łatwiejszy rytm i taniec jakim było merengue. Muzycy aby nadal mieć za co żyć zamienili brzmienie mocnej salsy na odmianę bardziej komercyjną – salsa romantica. Oczywiście wielcy twórcy salsowej sceny nadal tworzyli, ale powrót do koncertów zapełniających ludźmi stadiony był tylko mrzonką. Jeżeli chodzi o Cali, pierwszą oznaką zmiany czasów było zamknięcie aguelulos w latach 70tych, które powoli zaczęły kojarzyć się z gangami ulicznymi. Młodzież nie miała od tego czasu już miejsca aby tańczyć i stworzyć nowe pokolenie tancerzy.

Fala wolnej salsy z Puerto Rico oraz Nowego Jorku coraz częściej wypierała klasyczną salsę z radia i salsotek. Zmienili się także sami mieszkańcy Cali; rosnący w siłę kartel narkotykowy przyczynił się wprawdzie do niespotykanego wcześniej zurbanizowania miasta, ale automatycznie w Cali zaczęli osiedlać się mieszkańcy innych regionów Kolumbii, którzy mało mieli wspólnego z kulturą tańca i muzyki. Jedynym pozytywem było powstanie żywej sceny muzycznej w Cali. Dziesiątki zespołów wypłynęło na powierzchnie w miarę jak wzrastało zapotrzebowanie na splendor w lokalnych tawernach i salsotekach. Większość jednak z nich starała się podążać za nowym brzmieniem salsy (czyli romantica), zostawiając tradycje salsa dura melomanom i najgorliwszym fanom. Lokale szybko przerodziły się w ekskluzywne nightcluby, a ceny przewyższały kilkakrotnie możliwości finansowe zwykłych calenos. Wysokie ceny oraz porachunki gangsterskie sprawiły że najbezpieczniej mieszkańcy miasta mogli czuć się w domach. Oczywiście ludzie nadal tańczyli salsę, ale daleko im było do kreatywnych tancerzy z lat 60 tych i 70tych, którzy mogli się zadowolić tańcem do swoich ukochanych rytmów w nielicznych tawernach w Cali i casetas w Juanchito. Styl Caleno zakonserwował się w domach (gdzie ludzie często tańczą w Ameryce Południowej) oraz w niektórych tawernach.

Początek lat 90tych to złoty okres rozwoju muzycznej sceny w Cali. W tym okresie tworzyło ponad 70 zespołów grających salsę a liczba muzyków wykonujących ten gatunek oscylowała w granicach 800 osób. Biorąc pod uwagę populację Cali w tym okresie ( 1,83mln) to jest to duży odsetek populacji profesjonalnie zajmujących się tworzeniem salsy. W tym okresie swoją pozycję na arenie międzynarodowej uplasowały grupy takie jak: Grupo Niche, Orquesta Guayacan, La Misma Gente, a także artyści którzy z Cali nie pochodzą, ale tam zamieszkali i tworzyli specjalnie dla calenos: Alfredito Linares (Peru), Nelson y sus Estrellas (Wenezuela). Dzięki niesamowitej fortunie gromadzonej w Cali, topowe grupy z Puerto Rico czy też Nowego Jorku co chwila to dawały tam koncerty, tworząc wrażenie jakoby prawie tam zamieszkiwali. Pieniądze kusiły najlepszych muzyków z Ameryki Łacińskiej oraz NY którzy tłumnie przybywali i tworzyli muzykę w Cali. Elementy Boogaloo accelerado oraz mocne uderzenia cowbell'a ; czyli charakterystyczne elementy muzyki dla calenos, coraz częściej pojawiały się w utworach wspomnianych artystów, przenosząc te tendencje na światowy rynek salsy. To co nie udało się wcześniejszemu pokoleniu tancerzy, czyli zaistnienie na międzynarodowej scenie i promocja Cali jako miasta salsy, udało się właśnie dzięki muzyce która dorównywała kompozycjom z NY czy też PR. Utwory opiewające miasto Cali takie jak Cali Pachanguero (utwór ten zagościł w amerykańskim filmie 'Salsa' z 1988r) , Del Puente Pa'Alla, Oiga, Mire, Vea uchodzą za klasyki międzynarodowej salsy.

Muzyka rozkwitała, ale specyficzny styl tańczenia powoli odchodził do lamusa. Cali zaczęło bardziej przypominać pod tym względem pozostałe miasta Ameryki Południowej, gdzie salsa na parkiecie ograniczała się do cumbia style salsa.

Pierwsze sygnały odrodzenia objawiły się w 1993r kiedy to starsze pokolenie tancerzy postanowiło organizować dla siebie imprezy taneczne w zaprzyjaźnionych tawernach i klubach. Chcieli bawić się do muzyki swojej młodości, z dala od gangsterów, narkotykowych bossów oraz wszechobecnej w tamtym okresie broni w lokalach. Ceny wstępu, alkoholu i napojów także były na normalną kieszeń – a żeby zagwarantować sobie takie właśnie warunki powstał kształt nowej imprezy - Viejoteca (viejo - stary). Początkowo wpuszczano na te imprezy tylko osoby po 40 roku życia. Rytmy foxa, bolero, tanga, mambo, pachangi i boogaloo znów zaczęły wypełniać lokale w Cali. Młode pokolenie też zaczęło chodzić na te imprezy. Znali przecież te rytmy, słuchali je od najmłodszych lat w domu. Początkowo starsi tancerze krzywo patrzeli na tych 'intruzów', ale szybko narodziła się nić porozumienia jaką był taniec. Młodzi uczyli się w naturalny sposób od przedstawicieli Starej Gwardii, w ten oto sposób luka w tożsamości tanecznej miasta Cali w końcu została wypełniona. Wkrótce viejoteki powstawały w Cali jak grzyby po deszczu, a inne wielkie miasta jak Medellin, Bogota czy Barranquilla z niedowierzaniem obserwowały cud powrotu salsy dury na parkiety, a następnie tworzyły takie same lokale u siebie.

Data 1993 jest symboliczna, zginął wtedy Pablo Escobar, główny szef kartelu w Medellin. Wkrótce także rozpadł się wielki kartel z Cali. Symboliczny powrót do zabawy i do tańca bez narkotyków i przemocy dokonał się za sprawą viejotec właśnie.

W ostatnim dziesięcioleciu, światowy rozgłos na scenie salsowej zapewnił udział tancerzy z Cali na turniejach salsy w Puerto Rico oraz w lidze WSF i ESPN. Tancerze tacy jak Riccardo Murillo i Viviana Vargas, Jhon Vasquez i Judy Aguilar, oraz najważniejszy reformator obecnego stylu salsa calena - LUIS EDUARDO HERNANDEZ – EL MULATO – wielokrotny uczestnik konkursów w Puerto-Rico ( w którym mieszkał przez pewien czas) przenieśli taniec z Cali na scenę międzynarodową, oraz ustanowili renomę najlepszych tancerzy salsy na świecie. Doświadczenie El Mulato w rywalizacji z przedstawicielami innych stylów doprowadziło do niesamowitej zmiany jakościowej tańca sportowego w Cali. Na owoce jego pracy nie trzeba było długo czekać; formacje z Cali zaczęły wręcz okupować miejsca na podium. Często zajmując wszystkie pierwsze trzy miejsca. Tancerze parowi w kategoriach Undisputed (czyli rywalizując z najlepszymi przedstawicielami innych stylów) również zdecydowanie deklasowali swych sportowych rywali z USA, Kuby, Puerto Rico i Ameryki Południowej. W 2007 r szkoły salsy w Cali pod przewodnictwem Rucafe oraz Swing Latino ustanowiły Record Guiness'a w największej ruedzie świata. Obecnie już chyba rekord został pobity, ale w świat poszedł wyraźny sygnał – w Cali tańczy się SALSĘ, i to najlepiej i przez największą ilość osób. W ostatnich latach wznowiono Międzynarodowy Turniej Salsy w Cali – Festival Mundial de Salsa, który jest obecnie największym tego typu wydarzeniem na świecie.

Wraz z odrodzeniem tańca sportowego na wysokim poziomie, calenos ciągle dbają o rozwój parkietowej (social) odmiany swego stylu. Szkoły uczą zarówno stylu tradycyjnego jak i sportowego właśnie. W Cali jest także chyba największa ilość dziecięcych i młodzieżowych grup tanecznych salsy na świecie, które dorównują swoim starszym odpowiednikom. Przyszłość stylu caleno w Cali i Kolumbii jest zagwarantowana, czas pokaże czy uda się im zarazić resztę świata. Powoli to się udaje. Są szkoły i profesjonalne formacje w Europie, USA i Azji. Coraz więcej calenos zaczyna nauczać salsy poza Kolumbią. Ciekawe czy świat salsowy uzna, że Światową Stolicą Salsy jest Cali, i czy będzie chciał podążać za najlepszymi tancerzami na świecie.

Salsa w Cali:

- historia stylu salsa calena sięga końca lat 50tych, co czyni ten styl jednym z najdłużej kultywowanych na świecie.

- ok 200 szkół salsy w tym, 80 wielkich akademii z profesjonalnymi grupami tanecznymi tworzy prawdziwą armię tancerzy jakiej nie ma w żadnym innym salsowym mieście

- średnio w każdej z grup profesjonalnych występuje 12 par, prezentując najwyższy światowy poziom tańca, a ile ćwiczy naprawdę to zależy od akademii.

- w Cali można nauczyć się Stylu Calena, Casino, Salsa liniowa (PR, LA, NY)

- w mistrzostwach salsy obecnie organizowanych w Cali uczestniczy ok 3000 (tak, TRZY TYSIĄCE ) tancerzy z Cali, a żeby pomieścić widownię i samych tancerzy, mistrzostwa odbywają się na stadionie narodowym.

- Cali to jedyne miejsce na świecie gdzie organizowany jest SALSODROM (odpowiednik Sambodromu z Rio)

- w 2010 r prezentowało się na nim przez 5 godzin 950 tancerzy na 1km trasie

- Przez cały rok odbywają się różne eventy taneczne ; osobne konkursy Salsa Hombres i Salsa Mujeres, przedstawienia różnych szkół w teatrze narodowym, konkursy wewnątrz szkół salsy. Nie ma miesiąca aby nie było czegoś związanego z salsą.

- Feria de Cali to największe i najdłużej działające na świecie WYDARZENIE związane z salsą z dziesiątkami koncertów największych gwiazd. W swej historii w Cali gościli najwięksi z największych, m.in. praktycznie wszyscy artyści Fania All Stars, Tito Puente, Perez Prado, Richy Ray y Bobby Cruz, Marc Antony, Gran Combo, Cheo Feliciano, Celia Cruz, Willie Colón, Hector Lavoe, Ruben Blades, Eddie Palmieri, Los Van Van, Oscar d' Leon, Yuri Buenaventura , Mariano Cívico, Roberto Roena y su Apollo Sound, Larry Harlow...

Aleksander Piecha


CALI - Światowa Stolica Salsy , czyli jak to tam powstało cz .1

"Cali – Światowa Stolica Salsy ' ; ten przydomek razi w oczy wielu miłośników salsy, upatrujących kolebkę salsy na Kubie, Puerto Rico czy też w Nowym Jorku. Wiadomym jest, że salsa (muzyka) w Kolumbii nie powstała, bo i pojęcie 'stolica' nie oznacza przecież miejsca początku np: nacji, ale jej głównego centrum. Slogan ten ukuty pod koniec lat 70tych i podtrzymywany do dzisiaj, wyrażał bardziej pewne pragnienie, dumę i przywiązanie do muzyki i kultury jaką jest salsa w Ameryce Południowej, a od 10 lat znów zdobywająca popularność na całym świecie. Obecnie jednak można stwierdzić, że nie ma innego miejsca na świecie w którym salsa jest w takim stopniu w centrum kultury miasta, powietrzem bez którego mieszkańcy nie mogą oddychać, jak w Santiago de Cali. Jak do tego doszło? Oto w miarę krótka historia powstania środowiska i kultury salsowej w Cali.

Jak na początku napisałem, salsa (muzyka) oczywiście nie powstała w Kolumbii. Ba, właściwie to kapele muzyczne które grały muzykę salsową powstały stosunkowo bardzo późno. Właściwie to Cali, oraz region Valle del Cauca, nie jest ojczyzną żadnego z rytmów kolumbijskich. Cumbia, porro, champeta, vallenato i wiele innych łączone jest z innymi regionami Kolumbii, w szczególności płodnym muzycznie regionem jest kolumbijskie wybrzeże karaibskie ( La Costa : Barranquila, Cartagena, Santa Marta). Wielka wada, okazuje się jednak wielką zaletą społeczności Cali, a właściwie FENOMENEM calenos – pomimo braku swojego typowego rytmu, od zawsze panowała moda na muzykę – son, bolero, tango, fox, charlston, rock n' roll, swing, salsa, rock en espanol, hip-hop. Muzyka trafiała do domów Kolumbijczyków poprzez radio, a wcześniej w postaci płyt. Cali, położone daleko od portów północnych, miało jednak łatwe połączenie z Pacyfikiem dzięki portowi Buenaventura, i stąd właśnie na początku ubiegłego stulecia do Cali trafiała muzyka. W Cali, muzykę z lat 1940 i 50 pochodzącą z Kuby i Puerto Rico określano mianem Musica Antilliana, w innych miejscach na świecie mówiono muzyka karaibska (ale skoro Kolumbijczycy mają swoje karaiby, czyli La Costa, to używali innej nazwy aby jednoznacznie określić typ muzyki o którym jest mowa).

A skąd calenos wiedzieli jak się tańczy? Z jednej strony, w Cali zachowane były dobre relacje z Kubą i miasto zamieszkiwali Kubańczycy. Z drugiej strony, zabrzmi to śmiesznie, calenos uczyli się tańca z kina, a później z telewizji. W tamtych czasach ( lata 50te i 60te) powstawało wiele filmów i programów muzycznych. W szczególności filmy z Hollywood ( Fred Astaire) i Meksyku ( Alberto 'Resortes' Martinez), czy też audycje z udziałem Benny More z Kuby. Filmy te pobudzały wyobraźnie młodych calenos, którzy właśnie tak chcieli tańczyć. Młodzi zbierali się w tzw. aguelulos – początkowo domówka a następnie coś a'la dyskoteka, tyle że za dnia. Nie pito tam alkoholu gdyż było to miejsce dla nieletnich. Głównym zajęciem aguelulos było wynajdowanie nowych kroków, figur, obrotów. Tańczono od 2 po południu do 9 wieczorem, pijąc tylko coca-colę.

Dziwnie to zabrzmi, ale pełniło to funkcję dzisiejszego sportu, siłowni. Młodzież chciała się po prostu zmęczyć, spocić, dlatego też wymyślano mocne i szybkie ruchy którym inni by nie podołali. Ważnym momentem w rozwoju kultury miasta było zorganizowanie Feria de Cali, czyli wielkiego festynu miejskiego w okresie bożonarodzeniowo- noworocznym. Pierwsza Feria odbyła się w 1957r. Impreza z tańcami, cabalgatą (przejazd konnych przez miasto), konkursami, koncertami. Wtedy to Cali szalało do rytmów wtedy tańczonych: Swing, Boggie Woogie, Rock'n Roll a wkrótce wielkie wejście miała Pachanga. Już wtedy organizowane były konkursy taneczne do modnych rytmów, ale na poziomie lokalnym. Do Cali ściągały i nadal przyjeżdżają największe gwiazdy muzyki latynoskiej – Perez Prado, Celia Cruz, Hector Lavoe (który później mieszkał w Cali przez ok. 6 miesięcy), Tito Puente, Richie Ray i Bobby Cruz, ostatnio zagrali Los Van Van. Generalnie najlepsi muzycy z Puerto Rico, Cuby czy też Nowego Yorku odwiedzali wtedy Cali, a widząc specyficzny styl tańczenia, wielu z nich zaczęło komponować i grać muzykę specjalnie dla los calenos.

W latach 70tych zaczęly się pojawiać pierwsze grupy taneczne i pokazy salsy. Pierwszy z nich: Ballet de la Salsa, założony przez Alfonso Prieto i Jose Pardo Llada w 1971 r i składał się z 6 mężczyzn i 4 kobiet. Wśród nich Amparo Arrebato, Jimmy Boogaloo (główny twórca kroków salsowych w Cali). Sukces oraz niewątpliwe zapotrzebowanie na choreograficzne występy w rozrastającym się mieście, utorowały drogę kolejnym grupom i szkołom tanecznym. Ballet de la Salsa jest uważany za PIERWSZE TAKI PROJEKT TANECZNY na światowej scenie salsowej, na długo przed powstaniem takich grup w NY czy Puerto Rico.

W 1974 i 75 miały miejsce Międzynarodowe Turnieje Tańca w Salsie. Jego pomysłodawcą był wspomniany kubański pisarz i dziennikarz Jose Pardo Llada. W kolejnych latach idea turnieju trochę podupadła. Nadal odbywały się konkursy podczas Feria de Cali, na które przyjeżdżali tancerze z Kuby czy Puerto Rico, ale były to zawody nieoficjalne. Dziesiątki salsotek w centrum miasta, Juanchito – czyli ulica pełna lokali przesiąkniętych salsą i tańcem (wprawdzie poza granicami miasta), grupy taneczne, szkoły tańca, koncerty gwiazd światowej sceny salsowej – to wszystko musiało i działało na wyobraźnie Kolumbijczyków z innych miast. Renoma miasta Cali jako salsowego raju w Kolumbii nie miała sobie równych.

"Cali – Światowa Stolica Salsy ' ; ten przydomek razi w oczy wielu miłośników salsy, upatrujących kolebkę salsy na Kubie, Puerto Rico czy też w Nowym Jorku. Wiadomym jest, że salsa (muzyka) w Kolumbii nie powstała, bo i pojęcie 'stolica' nie oznacza przecież miejsca początku np: nacji, ale jej głównego centrum. Slogan ten ukuty pod koniec lat 70tych i podtrzymywany do dzisiaj, wyrażał bardziej pewne pragnienie, dumę i przywiązanie do muzyki i kultury jaką jest salsa w Ameryce Południowej, a od 10 lat znów zdobywająca popularność na całym świecie. Obecnie jednak można stwierdzić, że nie ma innego miejsca na świecie w którym salsa jest w takim stopniu w centrum kultury miasta, powietrzem bez którego mieszkańcy nie mogą oddychać, jak w Santiago de Cali. Jak do tego doszło? Oto w miarę krótka historia powstania środowiska i kultury salsowej w Cali.